Ogromne ilości śniegu i spore zagrożenie lawinami spowodowało, że zamiast śmigać na nartach pojechaliśmy z Kubą powspinać się w lodzie w Dolinie Białej Wody. Cały dzień walczyliśmy zdzabami w łapach - było super. W przyszłym roku trzeba koniecznie więcej czasu spędzić na dziabaniu.
HORY ĎALEKÉHO NEPÁLSKEHO ZÁPADU
3 tygodnie temu